Ekstraklasa
Wydarzenia

Niedzielan zadowolony z losowania
Wtorek, 24 czerwca, 17:28
Ekstraklasa jest ważna, ale głównym celem jest Champions League. W to właśnie mierzymy - powiedział w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Andrzej Niedzielan, który chce pomoc Wiśle w historycznym awansie.Przegląd Sportowy: Stracił pan rok z powodu kontuzji. Po sezonie z powodu półpaśca mógł pan zagrać z Wisłą w Stanach Zjednoczonych. Pech nie opuszcza?
Andrzej Niedzielan: Jestem zupełnie zdrowy. Po raz pierwszy od dłuższego nic mi nie dolega. Kolano spisuje się rewelacyjnie. Sprawdzałem, biegając po twardej nawierzchni. Treningi z Wisłą zacznę normalnie.
PS: Po pańskim powrocie do zdrowia presja kibiców pewnie będzie jeszcze większa. Wszyscy czekają, kiedy w końcu Niedzielan będzie regularnie trafiał do siatki rywali.
Kibice wiedzą, że zerwanie więzadeł krzyżowych to nie jest stłuczony mięsień i na wyleczenie takiego urazu potrzeba czasu. Zacznę ćwiczyć z wielkim komfortem psychicznym. Nie będę myślał, że coś mogę naciągnąć, czy kolano wytrzyma. Teraz czeka mnie tylko ciężka praca. Wiem, że van Nistelrooyem czy Huntelaarem, którzy strzelają po ponad 30 goli w sezonie nie będę. Ale wolę trafić 3 razy i awansować do Ligi Mistrzów, niż z 33 golami i odpaść z tych rozgrywek.
PS: Awans do Champions League to największe wyzwanie w tym sezonie. Pański wymarzony rywal w kwalifikacjach?
Zenit Sankt Petersburg pokazał w Pucharze UEFA, że nie ma łatwych przeciwników. Holendrzy też chcieli trafić na Rosjan i jak to się skończyło, każdy widział. Po losowaniu nie możemy płakać, że gramy z Anglikami czy Hiszpanami. Trzeba walczyć.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 838
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









