Ekstraklasa
Wydarzenia

Wywiad z P. Bugałą
Wtorek, 28 grudnia, 14:19
Paweł Bugała do niedawna symbol Górnika Łęczna, od niego rozpoczynano wystawianie składu a dziś? Jest zaledwie rezerwowym i znalazł się na liście transferowej, zgłaszają się po niego nowi pracodawcy, ale jak narazie sprawie brakuje konkretów.■ Czyli zostanie Pan w Górniku Łęczna?
- Nie wiem. Ku mojemu zaskoczeniu po ostatnim tegorocznym treningu ogłoszono listę "niechcianych", na której się znalazłem. Tym bardziej mnie to dziwi, bo w czerwcu zaproponowano mi najpierw roczny kontrakt, a potem zdecydowano, że będą to dwa lata. Wiem, że te pół roku nie było najlepsze dla mnie i zespołu, ale ze swojej strony starałem się, nie oszczędzałem się na treningach. Niestety, nie miałem jednak wiele możliwości, aby się pokazać. Gdy już pojawiłem się na boisku, to po jednym błędzie mniejszym czy większym, na przykład jak podczas meczu w Kielcach, trener Bogusław Kaczmarek zdejmował mnie z boiska. Mówił "To nie TKKF". To trochę dziwne, ale nowi zawodnicy ściągnięci przez trenera Kaczmarka zawsze mogli sobie pozwolić na wiele więcej niż pozostali.
■ Trener Kaczmarek na konferencji prasowej po jednym z meczów na początku sezonu zapytany o Pana nieobecność na boisku odpowiedział "Za zasługi to się leży na Powązkach"...
- Z jednej strony może chciał mnie zmobilizować. Z drugiej uważam jednak, że przesadził. Uchodzi za człowieka, który żartuje, ale w Łęcznej trudno zobaczyć go w dobrym humorze. Cóż, ma taki barwny język i media to lubią.
Cały wywiad w dzisiejszym Kurierze Lubelskim i na oficjalnej stronie Górnika www.gornik.leczna.com
źródło: www.gornik.leczna.com, dodał: KOGUT, odsłon: 394
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
