Ekstraklasa
Wydarzenia

Miejsce na koszulce warte milion złotych
Sobota, 19 lipca, 08:16
Miejsce na koszulce warte milion złotych Wisła Kraków ma nowego sponsora koszulkowego. Nie chodzi co prawda o główne miejsce na przodzie wiślackich trykotów, a jedynie z tyłu pod numerami, ale to i tak będzie zastrzyk gotówki do klubowego budżetu.Miejsce na koszulkach mistrzów Polski na najbliższy sezon wykupiła Spółka Mieszkaniowa Salwator.
- Nasze rozmowy prowadzone były od dłuższego czasu i cieszymy się, że zakończyły się powodzeniem - powiedział wczoraj prezes Wisły Marek Wilczek. - Na razie związaliśmy się umową z Salwatorem na sezon 2008/2009, ale nie wykluczamy dalszej współpracy. Dla nas ważne jest, że wiążemy się z firmą z Krakowa. - Wspieramy sport już od dłuższego czasu - dodał prezes Salwatora, Marcin Rams. - Pomagamy m.in. rugbystom Juvenii.
Z Wisłą też już współpracowaliśmy, a teraz zakres tej współpracy został rozszerzony. Obie strony nie chciały mówić o kwotach, zasłaniając się tajemnicą handlową. Z naszych ustaleń wynika jednak, że Sawaltor za umieszczenie swojej reklamy na koszulkach wiślaków zapłaci ok. milion złotych. W umowie nie ma specjalnych bonusów za konkretne osiągnięcia, takie jak mistrzostwo Polski czy sukcesy na międzynarodowej arenie. - Chcemy przede wszystkim zobaczyć, jak tego typu re klama pomoże w rozwoju naszej firmy - dodał Rams. Umieszczenie reklamy Salwatora na koszulkach "Białej Gwiazdy" może być jednak wstępem do dalszej owocnej współpracy obu stron już w nieco innym sektorze. Salwator chętnie bowiem zainwestowałby w tereny, będące własnością Tele-Foniki.
Przypomnijmy, że właśnie na tych terenach ma powstać centrum treningowe, którego budowa może ruszyć nawet w tym roku (głównie boisk). Jego integralną częścią ma być hotel i tutaj otwiera się pole do współpracy obu stron. W podpisanej wczoraj umowie nie ma jednak na razie o tym mowy. To raczej melodia przyszłości, choć niekoniecznie bardzo odległej. A co z reklamami na przodzie wiślackich koszulek? - Na razie zostaje tutaj reklama Tele-Foniki Kable - mówi Marek Wilczek. - Prowadzimy szereg rozmów, ale są one warunkowane m.in. tym, jakiego sponsora tytularnego pozyska Ekstraklasa SA. Jeśli bowiem będzie to np. browar, to nie będziemy mogli reklamować konkurencji. Podobnie rzecz ma się w przypadku firm telekomunikacyjnych i innych branż.
Ąródło: POLSKA Gazeta Krakowska, dodał: Ronin, odsłon: 348
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
