Ekstraklasa
Wiadomosci

Mielcarski: w Zabrzu mądrze budują zespół
Czwartek, 24 lipca, 13:48
- Z pięciu śląskich drużyn to Górnikowi daję największe szanse na ligowy sukces - mówi Grzegorz Mielcarski, oceniając śląskie drużyny przed startem ekstraklasy. - Mają prężnego sponsora, oddanych kibiców i niezaspokojone ambicje.- Wysoko oceniam zakontraktowanie Przemysława Pitrego i Grzegorza Bonina. Pitrego pierwszy raz zobaczyłem, gdy grał jeszcze w Zagłębiu. To bardzo fajny chłopak - ma wszystko by stać się wyróżniającym piłkarzem ekstraklasy. Dobrze wyszkolony technicznie, szybki, przebojowy. Jeżeli tylko trenerzy dobrze wpasują go w taktykę drużyny to wygra im nie jeden mecz. Bonin to też ciekawy transfer. Kariera tego chłopaka trochę się zatrzymała. Jestem jednak pewny, że nie będzie słabszy niż Konrad Gołoś. Górnik to także duet doświadczonych liderów czyli Jerzy Brzęczek - Tomasz Hajto. To również są atuty nie do przecenienia.
Wyczekuje Pan już na kolejne Wielkie Derby Śląska?
- Oczywiście! Zimowy mecz na Śląskim to było niesamowite widowisko. Dobry poziom, niecodzienne zainteresowanie kibiców. Utkwił mi w pamięci kibic z Hanoweru, który przyjechał specjalnie tylko na ten mecz. Kibice Ruchu i Górnika to niezwykły kapitał tych drużyn. Z całym szacunkiem dla fanów innych śląskich drużyn rozsianych po całej Polsce, ale myślę, że gdyby zebrali się wszyscy razem to i tak byłoby ich mniej od sympatyków zespołów z Zabrza i Chorzowa.
Przy okazji mistrzostw świata w Niemczech odwiedziłem wuja mojej żony. Niezwykle serdeczny człowiek, który nie był w Zabrzu blisko ćwierć wieku. Jeszcze dobrze nie przekroczyłem progu, a on bierze mnie pod rękę i mówi - "chodź Grzesiu coś ci pokażę". Prowadzi mnie do barku i z pietyzmem wyciąga... otwieracz do butelek z logo Górnika. To jest właśnie ta siła, to mi się w Ślązakach naprawdę podoba. To stąd bierze się magia Stadionu Śląskiego. Ile ja już widziałem spotkań reprezentacji, gdy stadiony świeciły pustkami. Wtedy przed oczami staje mi Śląski i wiem, że w Chorzowie trybuny byłyby wypełnione do ostatniego miejsca.
źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 369
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.