Ekstraklasa
Wydarzenia

Paweł Brożek strzelił dwa gole Arce, przyczyniając się do efektownego zwycięstwa "Białej Gwiazdy", fot. Krzystof Porębski (krz81@op.pl)
Bohaterowie i antybohaterowie 7 kolejki
Poniedziałek, 29 września, 12:06
Jak co tydzień Redakcja Ekstraklasa.Net nominowała „jedenastki” bohaterów oraz antybohaterów minionego weekendu. Wśród naszych wybrańców, którzy wyróżnili się podczas siódmej kolejki rundy jesiennej co zrozumiałe dominują gracze krakowskiej Wisły, ale trudno się temu dziwić skoro „Biała Gwiazda” rozegrała najlepszy mecz w tym sezonie i w konfrontacji na szczycie z Arką wprost zdeklasowała gdynian.W bramce poza konkurencją, mimo iż „Czarne Koszule” tylko zremisowały i straciły pozycję przodownika tabeli, był Sebastian Przyrowski, który jest niepokonany już od 433(!) minut.
W defensywie obok Arkadiusz Głowackiego oraz Juniora Diaza, których nominacji uzasadniać nie trzeba, znaleźliśmy miejsce dla praktycznie bezbłędnie grającego w piątek przeciwko Górnikowi Słowaka Petera Hricko.
Gracze stanowiący linię pomocy bohaterów kolejki mieli ogromny udział w zwycięstwach odniesionych przez swoje drużyny. Paweł Nowak zdobył wyjątkowej urody gola z rzutu rożnego, ratując „Pasy” przed niechybną porażką, Maciej Iwański był prawdziwym reżyserem gry Legii, Rafał Murawski i Brazylijczyk Edson, nie tylko wpisywali się na listę strzelców, ale popisywali się podaniami otwierającymi drogę do bramki rywala, natomiast Dawid Nowak choć gola nie strzelił był najlepszym zawodnikiem meczu w Wodzisławiu, dwukrotnie niczym „na talerzu” wykładając piłkę tak, że Carlo Costly tylko dopełniał formalności.
W ataku bezsprzecznie znalazł się Paweł Brożek, który miał ogromny udział w efektownym zwycięstwie Wisły nad Arką, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Gdyby napastników rozliczać tylko z bramkowego łupu, to w naszej „jedenastce” niejako z urzędu powinien znaleźć się Carlo Costly, który dokonał podobnego wyczynu, jednak jego notę mocno obniżyło kilka innych zaprzepaszczonych wręcz idealnych sytuacji strzeleckich.
Na miejsce obok Pawła Brożka nominowaliśmy więc Jakuba Zabłockiego, który bardzo dobrą grą i zdobytym golem przyczynił się do arcyważnego zwycięstwa Polonii Bytom nad Górnikiem.
Wśród antybohaterów kolejki na miejsce w bramce, zapracował sobie zadziwiającą nieudolnością, mierzący ponad 2 metry(!) Wojciech Kaczmarek, który dał się przelobować z rzutu rożnego. Niejako automatycznie nominację otrzymał Przemysław Kulig, który za brutalny faul słusznie został ukarany czerwoną kartką. Wyjątkową nieudolnością popisał się Kamil Glik, zaskakując… własnego bramkarza, a co martwi po raz kolejny słaby występ zaliczył także Michał Płotka.
Stały bywalec naszych bohaterów Mauro Cantoro tym razem znalazł się pod kreską, ale właściwie powinien być zadowolony, że nie został ukarany czerwoną kartką za brutalny faul na Bartoszu Karwanie. Zupełnie bezproduktywni byli w ten weekend Jerzy Brzęczek, Jan Woś i Bartosz Ława.
Niestety zupełnie zatracił strzeleckie umiejętności Tomasz Zahorski, a Mikel Arruabarrena grał przy Łazienkowskiej tak jakby chciał udowodnić, że nie ma takiej sytuacji podbramkowej, której nie możnaby… spartaczyć.
BOHATEROWIE:
Przyrowski (Polonia W.)
Hricko (Polonia B.), Głowacki (Wisła), Junior Diaz (Wisła)
Dawid Nowak (GKS B.), Paweł Nowak (Cracovia), Edson (Legia)
Iwański (Legia), Murawski (Lech)
Paweł Brożek (Wisła), Zabłocki (Polonia B.)
ANTYBOHATEROWIE:
Kaczmarek (Śląsk)
Kulig (Cracovia), Glik (Piast), Adamski (ŁKS), Płotka (Arka)
Ława (Arka), Brzęczek (Górnik), Cantoro (Wisła), Woś (Odra)
Zahorski (Górnik), Arruabarrena (Legia)
Autor: Redakcja, zdjęcie: Krzystof Porębski (krz81@op.pl), odsłon: 1427
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
