Ekstraklasa
Wydarzenia

W Gdyni odbyły się historyczne derby - pierwsze w ekstraklasie derby Trójmiasta, fot. P.IK.
Derby dla Lechiii, Cracovia znów przegrała
Piątek, 3 października, 17:24
Piłkarze Lechii Gdańsk niespodziewanie zwyciężyli 1:0 (0:0) Arkę w rozegranych w Gdyni derbach Trójmiasta. Gola na wagę zwycięstwa gości strzelił Paweł Buzała w 64 minucie.W Krakowie piłkarze Cracovii przegrali z Polonią Bytom 0:1 (0:1) po golu Grzegorza Podstawka w 22 minucie.
W pierwszym piątkowym 8 kolejki w Białymstoku Jagiellonia zremisowała ze Śląskiem Wrocław 2:2 (1:0). Bramki strzelili: Paweł Zawistowski 9,Tomas Pesir 43 - Sebastian Mila 9, Tomasz Szewczuk 87.
Historyczne pierwsze derby Trójmiasta w ekstraklasie toczą się przy padającym deszczu. Choć nie padły bramki emocji nie brakuje. Skazywana na porażkę Lechia poczyna sobie bez respektu dla gospodarzy i to do podopiecznych trenera Jacka Zielińskiego należy na razie optyczna przewaga. Piłkarze Arki rozpoczęli mecz bardzo obiecująco, ale przed przerwą nie oddali ani jednego celnego strzału. W zespole Lechii najbliżsi zdobycia gola byli Maciej Kowalczyk i Karol Piątek.
Druga połowa podobnie jak pierwsza rozpoczęła się obiecująco dla gospodarzy, jednak to otwarcie grający gdańszczanie. W 64 minucie pięknym strzałem popisał się Paweł Buzała. Arka sprawia wrażenie całkowicie bezradnej wobec mądrej i konsekwentnej gry rywala.
W Krakowie trwa kiepska passa Cracovii, która od 22 minuty przegrywa z Polonią Bytom 0:1. Gol zdobyty przez Grzegorza Podstawka był konsekwencją lepszej jak na razie postawy gości w tym spotkaniu. Prowadzenie podopiecznych Marka Motyki jest jak najbardziej zasłużone, a mogło być nawet jeszcze wyższe. "Pasy" prezentowały się w pierwszych 45 minutach beznadziejnie. W drugiej połowie gospodarzom wiodło się niewiele lepiej więc nic dziwnego, że bytomianie utrzymali korzystny dla siebie rezultat i cieszyli się z kompletu punktów.
Mecz w Białymstoku rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy, którzy już w 6 minucie objęli prowadzenie. Po złym wybiciu piłki przez Jacka Banaszyńskiego, przejął ją Paweł Zawistowski, który popisał się ładną indywidualną akcją, uwieńczoną golem. "Jaga" bardzo krótko cieszyła się z korzystnego wyniku. Już w 9 minucie Sebastian Mila zamienił na bramkę rzut karny podyktowany za dość kontrowersyjny faul Krzysztofa Króla na Januszu Gancarczyku, doprowadzając do wyrównania.
Tuż przed przerwą gospodarze znów objęli prowadzenie, dodajmy w dość szczęśliwych okolicznościach. Po dynamicznej akcji prawym skrzydłem Roberta Szczota, strzelał Tomas Pesir, piłka „po drodze” odbiła się od Piotra Celebana i zupełnie myląc Jacka Banaszyńskiego wpadła do siatki.
Po przerwie emocji było już znacznie mniej, choć oba zespoły miały po kilka dogodnych sytuacji do zmiany rezultatu. Gdy wydawało się, że gospodarze "dowiozą" do końca korzystny rezultat, w 87 minucie zostali oni skarceni przez Tomasza Szewczuka.
ZAPRASZAMY DO ŚLEDZENIA RELACJI LIVE ZE WSZYSTKICH SPOTKAŃ NA PORTALU EKSTRAKLASA.NET
Autor: Ligowiec, zdjęcie: P.IK., odsłon: 950
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
Demon1945 (2008-10-03 | 22:12)
LECHIA GDAŃSK -prawdziwi WŁADCY PÓŁNOCY!!! Lechia była lepsza,a dziadki z arki to tylko nędzne tło..
