Ekstraklasa
Wydarzenia

Spadek formy Bodzia W.?
Niedziela, 5 października, 09:15
Bogusław Wyparło często ratował ŁKS przed stratą bramek. Ostatnio jednak doświadczony bramkarz coraz częściej zamiast interweniować patrzy się jak piłka wpada do jego siatki!Już w spotkaniu z Arką Wyparło tylko obserwował jak piłka uderzona z niemal zerowego kąta wpada do jego bramki.
Wczoraj w meczu z Piastem był podobnie. Najpierw Bodzio W. tylko się przyglądał jak piłka wpada do bramki po strzale Marcina Radzewicza. Tą bramkę można jednak usprawiedliwić bowiem piłkarz z Gliwic uderzył zaskakująco i bardzo precyzyjnie. Przy drugiej bramce wina leży już po stronie golkipera z Łodzi. Piłka po główce Marcina Folca leciała na dobrej dla bramkarza wysokości, niezbyt mocna i w środek bramki, mimo to Wyparło tylko odprowadził ją wzrokiem.
ŁKS od dawna grał słabo, ale Wypało prezentował się o klasę lepiej. Teraz także i bramkarz zrównał się poziomem z kolegami z zespołu.
Autor: KOGUT, zdjęcie: Przemysław Jach, odsłon: 233
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
