Ekstraklasa
Wydarzenia

Cracovia fałszowała podpisy?!
Piątek, 10 października, 19:23
Czarne chmury zbierają się nad Cracovią Kraków. Prokuratura ujawniła, że podpis Pawła Drumlaka na aneksie do jego umowy z klubem został sfałszowany! Czy w polskiej piłce wybuchnie kolejna afera.Podpis piłkarza Pawła Drumlaka na aneksie do umowy z Cracovią jest sfałszowany. Krakowska prokuratura otrzymała już w tej sprawie opinię z Instytutu Ekspertyz Sądowych. O jej wyniku powiedziała "Dziennikowi Polskiemu" prok. Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej Prokuratury Okręgowej. Teraz śledczy będą ustalać, kto podrobił podpis piłkarza.
W kręgu podejrzanych są Rafał Wysocki i Jakub Tabisz, członkowie zarządu MKS Cracovia SSA. Obaj nie przyznali się do win i złożyli obszerne wyjaśnienia po tym, jak prokuratura zarzuciła im m.in.: usiłowanie oszustwa poprzez sporządzenie aneksu do kontraktu Drumlaka z podrobionym jego podpisem, posłużenie się tym dokumentem w PZPN oraz zmuszanie zawodnika do przystania na warunki ugody przedstawione przez klub.
Chodzi o sprawę kontraktu byłego zawodnika Cracovii, który w marcu 2005 roku, mając dług wobec swego menedżera, umówił się z członkami zarządu Cracovii, że na papierze będzie zarabiał mniej, a resztę wynagrodzenia otrzyma nieoficjalnie. Zainteresowani sporządzili umowę z datą wcześniejszą niż dokument dotyczący zajęcia komorniczego. Gdy po kilku miesiącach piłkarz spłacił komornika, miały zacząć obowiązywać pierwotne warunki umowy. Zarząd klubu przestał się z nich jednak wywiązywać. Wówczas wyszło na jaw istnienie aneksu, w którym wynagrodzenie piłkarza zmniejszone zostało z około 25 tys. zł do 20 tys. zł. O tym dokumencie sportowiec jednak nic nie wiedział i w styczniu tego roku zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa podrobienia jego podpisu. Od tego czasu toczy się szersze śledztwo, w którym zarzuty postawiono także prezesowi Cracovii Januszowi Filipiakowi i byłemu prezesowi klubu Pawłowi M. Obaj nie przyznali się do winy. Sąd, który rozpatrywał zażalenie Filipiaka na zatrzymanie go w kwietniu w związku ze sprawą Drumlaka, uznał je za niezasadne. Uznał też, że nie ma dowodów na to, że Filipiak pomagał w antydatowaniu umowy z piłkarzem ani że doszło do udaremnienia egzekucji komorniczej, bowiem ostatecznie piłkarz spłacił wierzyciela.
Ąródło: Dziennik Polski, dodał: KOGUT, zdjęcie: Ekstraklasa.Net, odsłon: 253
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
