Ekstraklasa
Wydarzenia
Czujemy się mocni
Czwartek, 31 marca, 20:04
Wstydliwa porażka z ostatnim zespołem II ligi, niespodziewana przegrana rezerw - wzmocnionych zawodnikami pierwszej drużyny - z autsajderem ligi czwartej i wreszcie ostatnie, mało przekonujące zwycięstwo nad najsłabszym zespołem ekstraklasy.We wszystkich meczach częściej oglądano zaskakujący bezład niż charakterystyczny, ofensywny rozmach. Czy piłkarze Cracovii przechodzą kryzys?
- Nie używajmy zbyt dużych słów, coś takiego na pewno nie ma miejsca - uśmiecha i się pomocnik „Pasów" Marcin Bojarski. - Wiem, że kibice i dziennikarze z zaniepokojeniem podchodzą do naszych ostatnich występów, ale wszystkim mówię: spokojnie, będzie lepiej.
- Gwarancje?
- Po prostu czujemy się mocni, choć przyznaję, że przerwa w rozgrywkach przyszła w odpowiednim momencie. Może zabrzmi to paradoksalnie, ale bardzo dobrze się stało, że przegraliśmy z Radomiakiem. Zgoda, to była kompromitacja, ale pozwoliła nam zejść na ziemię, na własnej skórze przekonać się, że nawet w sparingu nikt nie da nam nic za darmo.
- Był efekt uboczny: stres trenera Stawowego.
- Na szczęście wszystko sobie z nim wyjaśniliśmy. Dla mnie to też była kolejna lekcja; zrozumiałem, że zawsze bezwględnie musimy go słuchać. Nawet do meczu towarzyskiego nie możemy podchodzić rozluźnieni. Bo przynajmniej ja tak potraktowałem spotkanie z Radomiakiem. Dobra nauczka, zresztą już w meczu z Katowicami wszyscy zaprezentowaliśmy się lepiej.
- Po tym sparingu szkoleniowiec wspominał jednak o „trampkarskich błędach". Skąd się biorą?
- Czasem się zdarzają, bo wciąż się docieramy. Inna przyczyna to fatalny stan naszego boiska, choć nie chcę, by zabrzmiało to jak mętne usprawiedliwienie. Proszę mi jednak wierzyć - to naprawdę ma wpływ na naszą grę.
- Płyta w Wodzisławiu też nie należy do najrówniejszych.
- Ale i tak jest odrobinę lepsza. Swoją drogą niecierpliwie czekam na ten mecz. Chciałbym jak najszybciej zagrać, wygrać i pokazać, że wszystko jest OK. Odra to trudny rywal, ale przecież my nie mamy nic do stracenia.
FRAP - Gazeta Krakowska
źródło: Gazeta Krakowska, dodał: Projo, odsłon: 550
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









