Ekstraklasa
Wiadomosci

Saganowski:"Strzelę Polonii kolejnego gola"
Wtorek, 24 maja, 15:50
Gazeta Życie Warszawy stworzyła artykuł z wypowiedziami najlepszego strzelca Legii - Marka Saganowskiego, który deklaruje, że pogrąży warszawską Polonię. Oba kluby mają różne cele- Polonia - uciec jak najdalej ze strefy spadkowej, a Legia walka o 3 miejsceW środowych derbach Warszawy na Konwiktorskiej strzelę Polonii kolejnego gola
Po batalii z krakowską Wisłą, Legię czeka kolejne wyzwanie: mecz na Konwiktorskiej (środa, godz. 18) z sąsiadami zza miedzy – Polonią.Stołeczni piłkarze nie mieli czasu świętować zwycięstwa nad Wisłą 5:1. Po meczu wypili w szatni szampana (ale nie tego, który zamrozili wiślacy), a wczoraj przed południem musieli stawić się już na treningu. Jacek Zieliński nie dał swoim podopiecznym wolnego, gdyż w środę Legię czeka kolejny prestiżowy mecz, z Polonią przy Konwiktorskiej.
– Nie ma mowy o żadnym rozprężeniu. Wiemy, o co walczymy. Wiemy, że na boisku rywala niezwykle trudno zdobyć punkty. Ale będziemy skoncentrowani. Wisła jest przecież lepszą drużyną od Polonii, a wbiliśmy jej pięć goli. Mogę tylko żałować, że ja ani razu nie trafiłem. Co się jednak odwlecze... Chcemy tam po prostu wygrać – stwierdził napastnik Legii Marek Saganowski.
Sagangol
Ostatnim, który zdobył bramkę dla Legii na stadionie przy ul. Konwiktorskiej, jest właśnie Marek Saganowski. 4 maja 2003 roku fantastycznym strzałem w okienko pokonał Roberta Mioduszewskiego. Był to zresztą jedyny gol w tym meczu. Później oba zespoły spotykały się już tylko na stadionie przy ul. Łazienkowskiej. I we wszystkich triumfowali piłkarze Legii (1:0, 7:2, 4:1). – Jestem przecież od tego, żeby strzelać bramki. Chciałbym oczywiście znów pogrążyć gospodarzy przy Konwiktorskiej i czuję przez skórę, że to zrobię. W niedzielę w spotkaniu z Wisłą pracowałem dla kolegów. Tak ułożyła się sytuacja na boisku. Teraz mam nadzieję, że kilku z nich mi się zrewanżuje. Na tym polega siła dobrego zespołu. Nie zawsze zdobywa bramki napastnik – uważa Marek Saganowski.
Różne cele
Oba zespoły są w odmiennej sytuacji w tabeli. Legia walczy o utrzymanie trzeciej pozycji, gwarantującej udział w europejskich pucharach. Marzy jej się także zdobycie krajowego pucharu. Polonia martwi się, by nie wylądować na miejscu barażowym. Ma tylko pięć punktów przewagi nad przedostanią w tabeli Odrą Wodzisław, która zmierzy się w środę z ostatnim w tabeli GKS Katowice. Kibicom Legii przyznano, tylko 300 biletów na mecz z Polonią. Według ustaleń Polskiego Związku Piłki Nożnej, klub organizujący spotkanie musi przeznaczyć dla gości minimum pięć procent wszystkich miejsc na stadionie.
Odpowiedź odmowna
– Wystosowaliśmy do władz Polonii pismo z prośbą o przyznanie 500 biletów dla naszych kibiców. Niestety, odpowiedź była odmowna. Wszystko jest w porządku, bo stadion Polonii liczy 5970 miejsc, a pięć procent z tego to około 300 – informuje szef bezpieczeństwa w Legii Stefan Dziewulski.
Policja nic do tego nie ma
W niedzielę w kuluarach na Łazienkowskiej mówiło się o tym, że policja nie wpuści na stadion kibiców Legii ze względu na bezpieczeństwo uczestników meczu. – Policja nic do tego nie ma. O zgodę musielibyśmy prosić policję tylko wówczas, gdyby kibice Legii mieli otrzymać powyżej 500 biletów – wyjaśnia Dziewulski.
Wszystkie wejściówki dla legionistów na mecz rozeszły się wczoraj w ciągu dwóch godzin. kibice Legii zasiądą w sektorze dla gości. – Mam nadzieję, że naszych kibiców będzie słychać i pokażą, że nawet w trzysta osób potrafią być głośniejsi – uważa „Sagan”. Przypomnijmy, że mecz objęty jest akcją PZPN „Pojednanie dla papieża”.
Bez Smolińskiego
Przeciwko Polonii nie wystąpi jeden z trzech warszawiaków z Legii Marcin Smoliński (pozostali to Tomasz Jarzębowski i Marcin Rosłoń). Wciąż boli go łydka (kilkakrotnie kopnięty w meczu z Lechem Poznań). Z polonijnych warszawiaków nie zagrają: Antoni Łukasiewicz i Wojciech Szymanek.
Data: 2005-05-24
źródło: Życie Warszawy, dodał: Adam, odsłon: 457
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.