Ekstraklasa
Wydarzenia

Pomeczowe wypowiedzi.
Sobota, 29 lipca, 18:21
Rozczarowanie po przegranym meczu , radość z powrotu do najlepszych i łzy szczęścia po wygranym meczu inaugórującym ligę- wszystkie te uczucia mogliśmy oglądać na pierwszej , pomeczowej konferencji prasowej w tym sezonie.Michał Probierz : - Najważniejsze było zwycięstwo, co bardzo cieszy. Początek spotkania nie był dla nas najlepszy, choć później wykazaliśmy się dużą walecznością i udało się przechylić szalę na naszą korzyść.
Werner Liczka : - Przyjechaliśmy do Łodzi po trzy punkty. Niestety się nie udało ich zdobyć. O porażce zadecydowały błędy indywidualne i pojedynki jeden na jeden, które przegrywaliśmy. Sądzę, że było to dobre spotkanie.
Jakub Wawrzyniak : - Należy pochwalić chłopaków. Należą im się naprawdę słowa uznania. Widzew rozegrał bardzo dobre spotkanie, a piłkarze walczyli do upadłego. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. Sądzę, że Robert Kłos rozegrał bardzo dobre spotkanie, ale nie chce pojedynczo rozliczać piłkarzy, bo liczy się zwycięstwo całego zespołu. Ciężko mi powiedzieć czy któryś z zawodników może trafić do kadry Polski. Na pewno większość z graczy zaimponowała walecznością i charakterem. Cieszę się, że będę już gotowy na mecz z GKS-em Bełchatów.
Piotr Rocki : - Nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji do zdobycia gola. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i sądzę, że byliśmy zbyt pewni siebie. Pierwsi obejmujemy prowadzenie i po chwilę tracimy bramkę po swoim błędzie. W drugiej połowie Widzew przechylił szalę na swoją korzyść. Było widać, że kondycyjnie jesteśmy słabi. Nie mam pojęcia, czym to jest spowodowane. Graliśmy w sparingach z dobrymi zespołami i odnosiliśmy korzystne rezultaty.
Adrian Budka : - Ciężko mi stwierdzić czy rzeczywiście byłem najlepszym piłkarzem. Najbardziej się liczy jednak zwycięstwo całego zespołu, a że ja mogłem pomóc drużynie, to się cieszę. Jestem zadowolony ze swojego występu, choć mogłoby być jeszcze lepiej. Nie ma co ukrywać, że mam słabszą lewą nogę. Trener w nas wierzył i my również, że potrafimy grać w piłkę i wygrywać. Teraz można się cieszyć i za kilka dni są mecze. Nie boimy się mocniejszych rywali. Wychodzimy na boisko i dajemy z siebie wszystko. To był pierwszy mecz ligowy i dobrze się spisaliśmy. Mimo dobrego spotkania o kadrze zdecydowanie nie myślę.
Ąródło: własne/dyskobolia.pl, dodał: Urwis, odsłon: 472
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
