Ekstraklasa
Wiadomosci

ŁKS łódż wygrywa...
Poniedziałek, 31 lipca, 10:28
No cóz nie udała się inauguracja podopiecznym Mariusza Kurasa.Dlaczego??tego nie wie pewnie nawet sam trener, który mówi że jego piłkarze są głodni piłki. Pogoń dostała wielkie lanie od beniaminka, a kibice w Szczecinie przeżyli wielki zawód.Nieudana inauguracja
Nie udała się inauguracja sezonu piłkarzom szczecińskiej Pogoni. Gospodarze odnieśli zasłużone zwycięstwo. Już od początku meczu ŁKS, jak na beniaminka przystało, ruszył ostro do ataku. Przez pierwsze 20 minut Pogoń broniła się skutecznie i szczęśliwie. Pierwsza bramka padła z wydawało się niegroźnej sytuacji. Pesković wykonał aut dla Pogoni za co został ukarany żółtą kartką. Szkoda, że zamiast bronić bawił się w sędziowanie. Mimo, że Pogoń grała niekonwencjonalnie, dużo dryblowała, to niestety nic z tego nie wynikało.
Druga bramka dla ŁKS-u padła po błędzie obrońców Pogoni, którzy stracili piłkę a napastnik ŁKS-u zdobył drugą bramkę.
W pierwszej połowie nasi zawodnicy forsujący grę środkiem pola nie mogli przebić się przez parę stoperów gospodarzy, których łączny wiek to ponad 70 lat. Brakowało też akcji skrzydłami, gdzie atakował głównie ŁKS. Szczególnie groźne były rajdy lewą stroną boiska, po której wyraźnie brakowało chorego na anginę Tavaresa Mineiro.
Pogoń nie stworzyła w 1 połowie żadnej bramkowej sytuacji. W drugiej połowie gra niewiele się zmieniła. Pogoni brakowało pomysłu. ŁKS kontrolował sytuacje na boisku, nie pozwalając gościom na rozwinięcie ataków. Trzeciego gola gospodarze zdobyli po pechowym poślizgnięciu się jednego ze stoperów szczecińskiego klubu, a czwarty gol padł po niezbyt szczęśliwiej interwencji Borisa Peskovicia.
Nielicznie ataki portowców w drugiej połowie spotkania właściwie nie zagroziły bramce Wyparły. Naszym piłkarzom zabrakło determinacji, koncentracji i pewności w grze, która cechowała drużynę beniaminka. Następne spotkania pokażą czy ŁKS przewyższał Pogoń większą kulturą piłkarską, sercem, determinacją, zaangażowaniem. Pokażą również czy ŁKS grał tak dobrze, czy dla Pogoni był to zwykły wypadek przy pracy. Jedno jest pewne, trzeba szybko wyciągnąć wnioski z łódzkiego występu.
MKS Pogoń Szczecin: Pesković - Batata, Julcimar, Anderson Silva, Daniel Cruz, Lilo, Junior, Anderson Pedro, Leandro, William, Edi.
ŁKS Łódź: - Wyparło - Przybyszewki, Leszczyński, Hajto, Magiera, Kęska, Kłos, Niżnik, Kolendowicz, Arifović, Kmiecik.
Sędziuje: Krzysztof Słupik
źródło: pogonszczecin.pl, dodał: Portowiec, odsłon: 535
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.