Ekstraklasa
Wydarzenia

Rozmowa z Piotrem Celebanem
Poniedziałek, 31 lipca, 10:42
Pogoń Szczecin fatalnie zaingurowała rozgrywki ligowe, przegryuwając z ŁKS aż 4-0. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z zawodnikiem, który jako jeden z dwóch na boisku starał się coś zmienic w grze Pogoni Szczecin. Biegał, walczył o każdą piłkę, wraz z Kamilem Grosickim pokazali, że im zalezało na tym by ich zespół wypadł jak najlepiej.Jakub Lisowski: Dlaczego tak źle?
Piotr Celeban: Nie wiem. Naprawdę nie potrafię znaleźć wytłumaczenia. Skontrowali nas kilka razy, a to my mieliśmy oddać teren i szukać okazji w szybkich wyjściach. Niestety łodzianie oddali nam inicjatywę i sami kontrowali. Wszystko im się udawało.
Stracone cztery gole. Z obozu drużyny płynęły zapowiedzi, że blok defensywny dobrze działa i trudno będzie strzelić bramkę Pogoni.
- Tylko że obrona zaczyna się od napastników. I jeśli całym zespołem nie będziemy tworzyć kolektywu, przesuwać się za piłką, współpracować na boisku, to czwórka obrońców nic nie zdziała przeciwko szóstce.
Mieliście w szatni pretensje do kibiców za to, że po meczu odwrócili się do was plecami?
- Nie. Rozumieliśmy ich. Jestem wychowankiem Pogoni i wiem, że nasi kibice wiele by dali za nasze sukcesy. Zawiedliśmy ich dziś, ale w następnych meczach będziemy się starali zdecydowanie poprawić.
Jesteś zadowolony ze swojego występu?
- Nigdy nie jestem zadowolony, jak przegrywam tak wysoko. Chciałem pokazać się z jak najlepszej strony, przyczynić się do wygranej. Nie udało się nam i trzeba się poprawić.
Ąródło: Gazeta Wyborcza, dodał: Portowiec, odsłon: 691
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
