Ekstraklasa
Wydarzenia

Lech- Cracovia: wypowiedzi
Niedziela, 20 sierpnia 2006, 09:43
Spotkanie Lecha z Cracovią było niezywkle emocjonujące, padło w nim aż 7 bramek. Po meczu trener gospodarzy- Franciszek Smuda był wściekły na sędziego, natomiast trener Stefan Białaś martwił się słabą grą w obronie.
Franciszek Smuda: Jestem niesamowicie wściekły na arbitra, który nie uznał prawidłowej bramki "Zakiego" (Zbigniew Zakrzewski na 4:3 dla Lecha w 90. minucie! - przyp. red.). To co zrobił w tej sytuacji arbiter, to delikatnie mówiąc skandal . Inną sprawą jest, że zabrakło nam konsekwencji w grze, że zaczęliśmy znowu grać od drugiej połowy. Rywal dziś wygrał, bo był lepszy i pomógł mu trochę arbiter. Mówi się trudno, trzeba kolejnych punktów szukać.
Stefan Białas: Cóż ja mogę powiedzieć? Cieszę się z wygranej, to było piękne i emocjonujące spotkanie. Martwi mnie postawa mojej defensywy, bo prowadząc 3:0 winniśmy gładko wygrać. A jednak rywal odrobił straty. Na szczęście w końcówce strzeliliśmy jeszcze gola (Piotr Giza w doliczonym czasie gry - przyp. red.) dającego ostatecznie zwycięstwo.
Stefan Białas: Cóż ja mogę powiedzieć? Cieszę się z wygranej, to było piękne i emocjonujące spotkanie. Martwi mnie postawa mojej defensywy, bo prowadząc 3:0 winniśmy gładko wygrać. A jednak rywal odrobił straty. Na szczęście w końcówce strzeliliśmy jeszcze gola (Piotr Giza w doliczonym czasie gry - przyp. red.) dającego ostatecznie zwycięstwo.
źródło: interia.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 1203
--------------- reklama ---------------
bet-at-home.com - Sponsor Strategiczny Wisły Kraków
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze




Widzew Łódź
Ruch Chorzów