Ekstraklasa
Wiadomosci
Derby nie dla Citki?
Czwartek, 30 września, 16:24

Marek Citko urazu nabawił się blisko dwa tygodnie temu w spotkaniu z Lechem Poznań. Choć treningi wznowił jeszcze przed batalią z Groclinem (2:0) sam nie wziął w niej udziału. Chciał, bowiem w spokoju przygotować się na wielkie derby Krakowa, derby, w których może jednak…nie wystąpić!
- Czy to prawda? - zagadnąłem do samego zainteresowanego.
- Owszem, jest taka możliwość, że mogę nie wystąpić. Wciąż czuję ból w nodze i zobaczymy bezpośrednio przed spotkaniem, czy jest sens ryzykować, czy też nie. – odpowiada Citko.
Wszystko wydarzyło się w 79. minucie spotkania z ,,Kolejarzem”. Wtedy to pan Marek poczuł kłucie w mięśniu, kłucie na tyle silne by uniemożliwiło dogranie do końca. Zawodnik musiał zejść z boiska. Następnie wyjechał na leczenie do Szczecina, a pod koniec ubiegłego tygodnia pojawił się na treningu ,,Pasów”. Choć od tamtego czasu minęło kilka dni zawodnik wciąż nie czuje się na siłach. - Robiłem USG i mięsień dwugłowy nie jest do końca wyleczony, a poza tym nie mogę robić na 100% startów. W tym spotkaniu potrzebni są absolutnie zdrowi gracze i ja muszę być pewien, że do takich będę należał. Na dzień dzisiejszy tak nie jest. - wyjaśnia Citko.
Wszystko wskazuje, więc na to, że trener Stawowy nie będzie mógł skorzystać z usług doświadczonego pomocnika. W klubie nie ukrywano, że Citko miał być swoistego rodzaju czarnym koniem derbów, graczem, w którego pokładano masę nadziei. - Bardzo chciałbym zagrać, bo dobrze czuję się i piłkarsko i fizycznie, ale lepiej odpocząć tydzień niż ewentualnie potem przez miesiąc leczyć poważniejszy uraz. – zdradza pan Marek. - Mam nadzieję, że Cracovia poradzi sobie beze mnie tak, jak uczyniła to w pojedynku z Groclinem. - wierzy Citko.
Autor: projo, odsłon: 432
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.