Ekstraklasa
Wiadomosci

Włodarczyk: nie zrobili mi niczego złego
Piątek, 31 sierpnia, 11:31
Nie jestem pamiętliwy – mówi napastnik Zagłębia Lubin Piotr Włodarczyk, przez wiele lat piłkarz warszawskiej Legii. Po poprzednim sezonie uznano go wspólnie z Łukaszem Surmą za persona non grata przy Łazienkowskiej. Popularny „Władeczek” trzykrotnie przychodził do Legii. Najpierw w 1997 roku, potem rok później, kiedy wrócił z wypożyczenia do Ruchu Chorzów. Ostatni raz przed rundą wiosenną sezonu 2002/2003. Ogółem w 168 meczach zdobył dla stołecznej drużyny 58 goli.
Zawsze dzielił publiczność. Jedni go uwielbiali, inni nienawidzili. Powodem tak skrajnych reakcji miały być seryjnie marnowane sytuacje do zdobycia gola. Kiedy zespół przegrywał, zawsze był pierwszym winnym. Jednak mimo tego, to on w ostatnich latach był najlepszym strzelcem drużyny. – Ale na Legii zawsze panowała znakomita atmosfera i tylko to będę pamiętał. Kibice nie zrobili mi niczego złego, mieliśmy niezły kontakt – wspomina.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 481
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.