Ekstraklasa
Wiadomosci

Paweł Jeż: tąpnięcia nie będzie
Piątek, 21 marca, 10:02
Ja chcę z tym raz na zawsze skończyć. Klub piłkarski nie może budzić politycznych skojarzeń. Zależy mi na zbudowaniu pozytywnego wizerunku Zagłębia w mediach - mówi nowy prezes Zagłebia Lubin Paweł Jeż, który zastąpił Roberta Pietryszyna.Został pan nowym prezesem Zagłębia, bo Robert Pietryszyn reprezentował nieodpowiednią opcję polityczną. W Lubinie nic się nie zmienia?
Paweł Jeż: Ja chcę z tym raz na zawsze skończyć. Klub piłkarski nie może budzić politycznych skojarzeń. Zależy mi na zbudowaniu pozytywnego wizerunku Zagłębia w mediach. Mam na myśli markę, którą właściciel może wykorzystać do wszystkich działań marketingowych.
Pan wybaczy, ale Robert Pietryszyn na początku swojej prezesury mówił podobnie.
Ale czy wizerunek Zagłębia jest w tej chwili pozytywny? Przecież wciąż czytam w gazetach, że nie ma kibiców, że jest uwikłany w korupcję, że jest polityczny, że w ogóle to jest PRL. Ja zrobię wszystko, żeby to zmienić.
Pana zdaniem w Zagłębiu nigdy nie było korupcji?
Pewnie, że była! Ale tak samo jak w całej polskiej piłce. Chodziłem na mecze Zagłębie od dziecka i doskonale pamiętam te słynne niedziele cudów, te kpiny z kibiców. Ale nie zgadzam się z opinią, że to Zagłębie jest gniazdem korupcji.
Wydział Dyscypliny zgromadził dowody na winę tego klubu. Stąd kara dla Zagłębia.
A mnie się wydaje, że Zagłębie w aferze korupcyjnej, na tle innych klubów, jest poszkodowane.
Poszkodowane?
Właśnie tak. Pamiętacie baraż o utrzymanie w pierwszej lidze w 2003 roku. Zagłębie przegrało dwa razy z Górnikiem Łęczna. Z tego, co wiem, za mecz w Łęcznej prowadzący zawody sędzia Grzegorz K. z Poznania ma prokuratorski zarzut. Ale to my wtedy musieliśmy opuścić ligę.
Wtedy istniały też podejrzenia, że mecz odpuściło również kilku piłkarzy Zagłębia...
Nic podobnego. W każdym razie przypominam, że w drugiej parze barażowej piłkarze Świtu sprzedali mecz Szczakowiance Jaworzno. I co się później stało? Klub z Jaworzna, mimo wygranej, został karnie przesunięty do drugiej ligi, a w ekstraklasie grał Świt. Niech mi nikt nie mówi, że to jest normalne. Mój klub ucierpiał już wtedy i teraz cierpi ponownie.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 267
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.