Ekstraklasa
Wydarzenia

Dudzic: moim wzorem jest Messi
Środa, 2 kwietnia, 21:08
- Jak każdy piłkarz marzę o reprezentacji Polski. To długa droga, ale jeśli dostanę powołanie choćby na konsultację kadry U-21, poczuję się wyróżniony - mówi Bartłomiej Dudzic, młody napastnik wkracający do pierwszego składu Cracovii.Od niedawna ustalanie napastników w Cracovii rozpoczyna się od Pana.
Bartłomiej Dudzic: Dopiero od tego sezonu zacząłem grać w pierwszym składzie. Staram się jak mogę, trener układa skład i widocznie taki jest dla niego najbardziej odpowiedni.
Ma Pan wzór do naśladowania, piłkarza, który równie szybko i przebojem wdarł się do zespołu?
- Nie przebojem, ale długo na to pracował. Jest wychowankiem Barcelony i nazywa się Lionel Messi. Był tam wspierany i krok po kroku stawiano na niego. O efektach nie trzeba mówić.
Trzy zwycięstwa, trzy remisy, niezły bilans bramkowy 7-2. Gdzie tkwi tajemnica sukcesu Cracovii wiosną?
W całej drużynie - od pierwszej jedenastki i ławki rezerwowych do sztabu szkoleniowo-lekarskiego. Każdy pomaga, trzymamy się razem w myśl zasady: "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".
Nie było momentu zawahania przy podpisywaniu pięcioletniego kontraktu z Cracovią?
Byłem pewny i przekonany, że to dobry krok. Nawet się nie zastanawiałem, czy złożyć podpis, czy nie. Warunki finansowe były nieistotne. Zależy mi na grze i pokazaniu, że człowiek z takiej małej wioski potrafi dążyć do celu. Mieszkam w Malcu liczącym półtora tysiąca ludzi, wychowałem się w trzytysięcznej Nowej Wsi. To 16 km od Oświęcimia, gdzie uczęszczałem do szkoły.
Ąródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 455
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
