Ekstraklasa
Wydarzenia

Beenhakker patrzy na Rogera
Piątek, 11 kwietnia, 16:21
Jeżeli w sobotę Wisła wygra w Białymstoku z Jagiellonią, a Legia i Groclin stracą punkty w swoich meczach, piłkarze z Krakowa mogą zapewnić sobie tytuł mistrza Polski. Najpóźniej powinno się to stać za tydzień.Mistrzostwo dla Wisły to tylko formalność, bo drużyna z Krakowa już rundę jesienną kończyła z taką przewagą nad rywalami, że tylko kataklizm mógł ją zepchnąć z pierwszego miejsca w tabeli. Teraz ma 14 punktów więcej od Legii.
Na Łazienkowską przyjeżdża Lech – skuteczny ostatnio i w ataku, i w obronie. Zespół z Poznania ma dobrą serię: trzy zwycięstwa, siedem zdobytych i żadnej straconej bramki, jednak w Warszawie nie wygrał od 10 maja 1995 roku, kiedy to zwycięskiego gola strzelił wówczas młody, zdolny Jacek Dembiński. O wygraniu z Legią na jej stadionie najbardziej marzy kapitan Piotr Reiss, który, jeśli zagra, będzie miał na koncie 300. występ w pierwszej lidze.
Mecz chce oglądać Leo Beenhakker, a ponieważ w poniedziałek Roger Guerreiro ma wreszcie otrzymać polski paszport, a w środę selekcjoner planuje ogłoszenie 30 nazwisk piłkarzy, spośród których wybierze kadrę na Euro, dyspozycja Brazylijczyka będzie miała decydujące znaczenie.
Ąródło: Rzeczpospolita, dodał: KOGUT, odsłon: 296
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
