Zaloguj się

Piłkarze Zawiszy zbluzgani w Krakowie przez własnych kibiców (KOMENTARZ)

Autor: Szymon Jaroszyk

Data publikacji: 17.02.2014 13:06

Liczba odwiedzin: 10745

„Piłkarzyki – pajacyki”, „Dziwki Osucha, piłkarze dziwki Osucha” – tak w Krakowie na stadionie Cracovii śpiewali kibice Zawiszy Bydgoszcz. Czyli eskalacji konfliktu ciąg dalszy, wiosną zawodnicy Ryszarda Tarasiewicza będą mogli liczyć tylko na siebie. Ale czy na to zasłużyli?

Kibice Zawiszy ubliżali swoim piłkarzom
 
Kibice Zawiszy ubliżali swoim piłkarzom
fot. Ekstraklasa.net

Jeszcze więcej kibicowskich newsów? POLUB nasz KIBICOWSKI FANPAGE!

Konflikt w Bydgoszczy trwa w najlepsze. Mylili się ci, którzy myśleli że przerwa w rozgrywkach może załagodzić niesnaski. Ba, sytuacja tylko się zaogniła. Jak jesienią po przeciwnej stronie barykady stanęli fanatycy i władze klubu, tak teraz w wojenkę wmieszali się dodatkowo piłkarze, zaklasyfikowani przez fanów za zwolenników właściciela Radosława Osucha.

Zawodnicy bynajmniej nie mogą liczyć na wsparcie za równo u siebie (fanatycy ogłosili bojkot karnetów), jak i na wyjazdach. Tyle tylko, że kibice będą podążali za Zawiszą, ale jako że nie poważają już „kopaczy”, to nie będą dla nich śpiewać. Doskonałym tego przykładem był pierwszy wiosenny wyjazd fanów do Krakowa, 520 kibiców intonowało m. in. „Piłkarzyki – pajacyki”, „Dziwki Osucha, piłkarze dziwki Osucha” itp. Dostało się oczywiście i samemu właścicielowi.

Dość nieoczekiwane zwycięstwo piłkarzy nie miało na śpiewy fanów oczywiście żadnego wpływu, ponadto opuścili oni sektor gości na dziesięć minut przed końcem meczu, pokazują zawodnikom stosunek do nich.

Czym piłkarze narazili się tak fanatykom? Po meczu z Lechem Poznań w połowie grudnia, gdy trybuny lżyły Osucha, zawodnicy wystosowali pismo do kibiców, w którym żądali przeprosin prezesa, grożąc przy tym odejściem z właścicielem, czy zarzucając fanatykom terroryzowanie reszty kibiców na stadionie. Ci postanowili sprawę wyjaśnić w styczniu, udając się na trening (bo piłkarze wcześniej po trzech dniach namysłu odrzucili propozycję spotkania). Jak relacjonują kibice, zawodnicy zgodnie z przewidywaniami pismo podpisali, „bo musieli”. Ponadto rozmowy miały przebiegać w żenującej atmosferze, będącej zaprzeczeniem jakiegokolwiek zgrania i dobrej atmosfery w drużynie. Fani podsunęli piłkarzom swoje pismo, którego podpisanie sprawiłoby „że [piłkarze] nie są stroną w tym konflikcie i nie musieli się przy tym opowiadać po żadnej ze stron”. W odpowiedzi zawodnicy chcieli dzień do namysłu, ale ostatecznie nie określili się, co dla fanatyków było równoznaczne ze zlekceważeniem.

Stąd i przyśpiewki w Krakowie, które najprawdopodobniej będą się powtarzać. Sytuacja patowa. Wydaje się, że kibice postąpili rozsądnie, chcąc wyłączyć drużynę z konfliktu poprzez swoje pismo. Wystarczyło tylko, żeby zawodnicy je podpisali i mogliby skupić się wyłącznie na grze, mając przy tym doping. A przynajmniej częściowy. Rozwiązanie to nie jest takie doskonałe jak się wydaje, bowiem podpisując papier kibiców zawodnicy jednocześnie opowiedzieliby się przeciwko Osuchowi, niejako kasując to, co poświadczyli w grudniu. Reakcja prezesa byłaby w przypadku takiego obrotu sprawy wielką niewiadomą. Drużyna jest między młotem a kowadłem, przy czym żadne z jej członków nie chce się wychylać, wziąć odpowiedzialności. A może właśnie to piłkarzom byłoby najłatwiej mediować pomiędzy zwaśnionymi stronami?

Więcej o kibicach:

Tagi: ekstraklasa, zawisza bydgoszcz, kibice, konflikt w bydgoszczy, fanatycy zawiszy, radosław osuch, kibice zawiszy obrażali piłkarzy, kibice zawiszy, kibice zbluzgali piłkarzy, art, hit, mobile, dzo, jar luty, wideo

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!
Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się, aby skomentować! Nie masz konta? Zarejestruj się.

Polecamy

Najnowsze

Najpopularniejsze

Pobierz bezpłatne aplikacje
Ekstraklasa.net




Wersja na telefon
© Polskapresse Sp. z o.o.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie.
Jesteś zainteresowany ich kupnem? Prawa autorskie, kup treści »

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w „Polityce Prywatności”.

Zamknij